Wychowanie i edukacja dziecka z problemami sensorycznymi wymaga wprowadzenia do harmonogramu dodatkowego czasu, wykazywania większej cierpliwości oraz bycia bardziej elastycznym jak i kreatywnym…

Unikaj przesadnego planowania

Jeśli dziecko jest często przytłoczone zbyt częstym przechodzeniem od jednej czynności do drugiej, rodzice/nauczyciele powinni unikać planowania zbyt wielu zadań i rozważyć, czy nie lepiej byłoby najpierw pójść na plac zabaw, aby dziecku łatwiej było zaakceptować harmonogram, co pozwoli zaoszczędzić czas, kłopoty i ból głowy związany z koniecznością radzenia sobie z niechcianymi reakcjami behawioralnymi.

Uprzedzaj o zbliżającym się końcu ćwiczenia

Dzieci z problemami sensorycznymi często mają trudność z przechodzeniem od jednej czynności do drugiej. Ponieważ tak bardzo rozpraszają je bodźce, mogą potrzebować czasu, aby w pełni skupić się na ćwiczeniu, a kiedy już zbliżają się do końca budowania wieży z klocków albo kolorowania obrazka, okazuje się, ze muszą przestać.

Ucz rodziców, nauczycieli i innych opiekunów, aby dawali dziecku znać, kiedy zostało im 30 minut na zakończenie zabawy lub pracy nad projektem, a następnie przypominać im co 15, 10, i 5 minut. Ponieważ powszechnie wiadomo, że dzieciom brakuje poczucia czasu, warto zastosować minutnik. Wystrzegaj się jednak minutników wydających drażniący dźwięk, gdyż mogą sprawić, ze dziecko będzie marnować czas, z lękiem oczekując zbliżającego się sygnału. W przypadku wielu dzieci najlepiej sprawdza się wizualny minutnik, na przykład Time Timer. Minutnik posiadający czerwoną, okrągła tarczę zmieniająca się w miarę upływu czasu można nastawić najdłużej na godzinę.

Planuj akceptowalne alternatywy

Rodzice mogą zaspokoić potrzebę kontroli dziecka, proponując mu rozwiązania alternatywne. Podczas kolacji – zamiast nakazywać dziecku zjedzenie warzyw – rodzic może mu zaproponować wybór między brokułami a groszkiem zielonym. Mycie zębów nie podlega dyskusji, ale można mu dać do wyboru dwie pasty o różnych smakach.

Skomplikowane zadania dziel na mniejsze części

Długie lub skomplikowane procesy powinny być dzielone na części, nad którymi łatwo zapanować. Choć odrabianie pracy domowej jest obowiązkowe, rodzic może pomóc dziecku poradzić sobie z wieloma długimi projektami, rozbijając je na racjonalne etapy, np. najpierw odrobienie pracy domowej z matematyki, przerwa na przekąskę, następnie praca z fizyki, przerwa na kolację, a po deserze – czytanie lektur. Dziecko może chętniej posprzątać pokój, jeśli rodzic przypomni mu aby włożyło ubrania do kosza na brudną bieliznę, a książki ułożyło na półce, zamiast nalegać, by „posprzątało pokój”, i to w tej chwili!

Dostarcz potrzebnych bodźców

Odczuwalny przez dziecko w spektrum autyzmu i problemami sensorycznymi głód bodźców może oznaczać katastrofę. Istotne są zajęcia sensoryczne pomagające mu lepiej się poczuć i dobrze funkcjonować. Nadmiernie pobudzone dzieci skorzystają na uspokajających, kojących czynnościach, na przykład szybkim masażu lub podrapaniu pleców, zabawie sprężystą modeliną Silly Putty, noszeniu obciążeniowej kamizelki lub przebywaniu w ciszy w pokoju z łagodnym światłem. Niewystarczająco pobudzonym dzieciom mogą natomiast być przydatne czynności aktywizujące, na przykład podskakiwanie na trampolinie, taniec w rytm skocznej muzyki.

Rób przerwy

W naszej kulturze liczy się przede wszystkim wydajność. Mamy tendencję do myślenia, że przez cały czas powinniśmy coś robić – pracować i bawić się z taka samą intensywnością. Mimo to powinniśmy czasem po prostu być. Nie angażować się w pracę, czytanie książki, surfowanie po internecie, sprawdzanie poczty elektronicznej, używanie komórki, sprzątanie, robienie prania lub inną czynność. Często właśnie te ciche chwile wypełnione kontemplacją pozwolą nam odnaleźć wewnętrzny spokój. Nieważne, czy głaszczemy kota, czy spoglądamy na przesuwające się chmury – przerwy często umożliwiają dzieciom i dorosłym wyciszenie się oraz poznanie siebie od najlepszej strony (Biel, 2015).

źródło: L. Biel, Integracja sensoryczna…, WUJ, Kraków 2015