Lęk jest często wywołany przez niepokojące podszepty i zarazem jest fizycznie odczuwalny.

U osób dorosłych bywa mylony z zawałem, ponieważ objawy są podobne. I z tego powodu warto wiedzieć, dlaczego odczuwamy go w taki, a nie inny sposób.

Odczuwając lęk, możemy odnieść wrażenie, że nie potrafimy się skoncentrować na niczym innym, poza źródłem zagrożenia. To dobrze, bowiem organizm nie mógłby nas skutecznie chronić, gdyby rozpraszało go coś innego. Ręce i nogi mogą sprawiać wrażenie ociężałych, możemy też czuć mrowienie w kończynach. To też jest prawidłową reakcją i kolejnym sposobem obrony. Do kończyn napływa dodatkowa ilość krwi, dzięki czemu jesteśmy w stanie pokonać zagrożenie albo przed nim uciec. Żeby zwiększyło się ukrwienie kończyn, serce musi zacząć bić szybciej (to dlatego niektórym ludziom wydaje się, że mają wtedy zawał).

Początkowo możemy odnieść wrażenie, że nie potrafimy jasno myśleć w tej sytuacji. To dlatego, że więcej krwi dociera także do części mózgu, która jest odpowiedzialna za zachowanie typu „walcz lub uciekaj”, a to ma niewiele wspólnego z jasnym i racjonalnym myśleniem. W pewnym momencie możemy poczuć dyskomfort w żołądku zacząć wymiotować albo dostać biegunki. To również jest konsekwencją działania systemu obronnego.

Najprościej mówiąc: kiedy organizm znajduje się w trybie obronnym, wszystkie inne układy na pewien czas schodzą na dalszy plan, ponieważ celem pierwszoplanowym staje się obrona, a nie na przykład trawienie pokarmów czy rozmyślanie o pogodzie. W przypadku zagrożenia system obronny przejmuje kontrolę nad całym organizmem i dlatego lęk jest odczuwalny w tak fizyczny sposób.

Dzieci i lęk

W przypadku dzieci doświadczających stanów lękowych rodzice i opiekunowie muszą zrozumieć zasady funkcjonowania systemu obronnego, gdyż tylko wtedy będą w stanie zareagować we właściwy sposób. Mówiąc w największym skrócie, chodzi o to, żeby skłonić dziecko do wysyłania mózgowi sygnałów o braku zagrożenia zamiast o niebezpieczeństwie. Dziecko musi być świadome, kiedy ma do czynienia z podszeptami MPL, a kiedy z prawdziwym zagrożeniem.

Dlatego pierwszym krokiem będzie pomoc dziecku w wyciszeniu się (trudno jest myśleć racjonalnie, kiedy mózg jest zalany hormonami stresu i funkcjonuje w trybie obronnym). Drugi krok to taka modyfikacja sygnałów, żeby dla mózgu wyglądały bardziej neutralnie. Jeśli bodziec sprawia wrażenie bezpiecznego albo neutralnego, organizm nie zareaguje tak jak w przypadku niebezpieczeństwa, czyli nie włączy trybu obronnego.

Małe dzieci potrafią przestraszyć się rzeczy, które nam dorosłym, mogą wydać się dziwne. Dzieje się tak dlatego, że ich mózgi jeszcze się w pełni nie rozwinęły. Dlatego warto wiedzieć, czego nasze dzieci mogą się bać, a kiedy już odczuwają lęk lub nawet niepokój, starać się zrozumieć, co się dzieje w ich głowach i w jaki sposób w tym momencie postrzegają otaczający je świat.

Lista najbardziej typowych źródeł niepokoju dzieci:

  • ciemność,
  • wysokość, pająki, psy,
  • rozłąka z rodzicem, opiekunem,
  • zdarzenie w gronie rówieśników,
  • występy publiczne,
  • choroba lub śmierć (własna lub kogoś bliskiego),
  • nieodebranie ze szkoły,
  • zajęcia szkolne, na przykład źle wykonane zadanie,
  • poznawanie nowych ludzi,
  • znalezienie się w nowym miejscu, nowe doświadczenia,
  • wizyta gości,
  • konflikt w domu,
  • głośne lub nietypowe dźwięki,
  • utrata kontroli,
  • spodziewanie się rodzeństwa,
  • niezadowolenie rodzica – strach przed dezaprobatą,
  • klaun, fantastyczne zwierzęta, święty Mikołaj,
  • kłopotliwe zdarzenia, na przykład zmoczenie się,
  • osoby obdarzone autorytetem lub władzą,
  • zmiana nawyków.

Oprócz tego dla każdego dziecka można sporządzić unikalną, krótka listę w oparciu o jego dotychczasowe doświadczenia. Mogą się na niej znaleźć na przykład czarownice, wampiry, wilkołaki, potwory, pająki – jeśli dziecko oglądało o nich film, który je mocno wystraszył. Strach przed tamtą konkretną postacią z filmu może być później generalizowany na wszystkie czarownice.

Ponieważ dzieci same muszą interweniować i radzić sobie z lękiem, dobrze byłoby, gdyby wiedziały czym jest lęk i w jaki sposób działa. Może im w tym pomóc wybrana bajka terapeutyczna (Jenkins, 2015).

źródło: L. Jenkins, Gotowi do szkoły? Start!…, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2015